Glenmorangie Spios

To już dziewiąty wypust gorzelni Glenmorangie z emitowanych rokrocznie etykiet serii The Private Edition, po Sonnalta PX, Finealta, Artein, Ealanta, Companta, Tùsail, Milsean i Bacalta w bieżącym 2018 roku światło dzienne ujrzał Spios. Tym razem Bill Lumsden – jeden z zarządców gorzelni, słynącej nota bene na całym Świecie z eksperymentowania w ostatniej fazie maturacji różnego typu beczkami, postanowił, iż ta wersja dojrzewać będzie wyłącznie w jednym rodzaju baryłek, mianowicie tych służących uprzednio do przechowywania Whiskey żytniej, czego efektem jest właśnie Spios (z jęz. Gaelic – pikantny). W nosie mnóstwo przypraw: ziele angielskie, mięta, imbir, cynamon, goździki, a poza nimi delikatne niuanse miodu, wanilii, suszonej trawy, dębu i całkiem spora dawka cytrusów – przede wszystkim pomarańcze i cytryny. W ustach rzeczywiście pikantny z elementami goryczki w akompaniamencie śliwek, moreli, jabłek i odrobiną tytoniu, kakao oraz grejpfruta. Finisz umiarkowanie długi z posmakiem grejpfruta, skórki pomarańczy, orzechów, dębu i toffi. Warto podkreślić, że etykieta ta nie została przefiltrowana na zimno, a zamknięta została z mocą 46 % alkoholu.

Pojemność: 0,7 l.
Alkohol: 46 %.