Plantation Jamaica 2002

Kolejny egzotyczny wypust producenta Maison Ferrand, tym razem specjaliści z tejże destylarni sięgnęli po rumy z Jamajki i zgodnie ze swoją filozofią ponownie udało im się stworzyć trunek oddający doskonale lokalny „terroir”. Plantation Jamaica powstaje nie z soku z trzciny cukrowej,a z melasy – produktu ubocznego podczas procesu wytwarzania cukru. W skład mieszanki wchodzą rumy typu Plummer – o średniej budowie i gęstości oraz typu Wedderburn – należące do grupy ciężkich i przysadzistych destylatów produkowanych na Jamajce – klasyfikacja ta została narzucona na rumy jamajskie pod koniec XIX wieku przez Anglików i na początku była związana z destynacją rumów produkowanych na tej karaibskiej wyspie. Po dość długim procesie fermentacji rumy poddawane są przez dziesięć lat maturacji w baryłkach po Bourbonie, a następnie transportowane są do Château de Bonbonnet we Francji, by tam spędzić kolejne trzy lata w beczkach goszczących w sobie uprzednio koniak. Gotowy produkt trafia na rynek po około czternastu latach od rozpoczęcia całego procesu. Tak jak wszystkie wypusty z tej kolekcji, nasz bohater charakteryzuje się aksamitną wręcz teksturą oraz oddaje lokalną specyfikę tego trunku. W „nosie” dominują aromaty jabłek, gruszek, orzecha kokosowego i wanilii oraz delikatniejsze niuanse czekolady, kakao, ziemi i dębiny. W „ustach” sporo brzoskwini, bananów, gorzkiego kakao, śliwek, ponadto ponownie jabłka oraz gruszki, a także odrobina gałki muszkatołowej, cynamonu, wanilii i goździków. Końcówka jedwabista, bardzo owocowa z odrobiną przypraw.

Pojemność: 0,7 l.
Alkohol: 42 %.