Drambuie

Historia tego ”likieru” sięga roku 1746, kiedy to Książę Charles Edward Stuart, wnuk obalonego Króla Szkocji, Anglii i Irlandii Jakuba II oraz prawnuk naszego Króla Jana III Sobieskiego próbował odzyskać tron swego Dziadka. Śliczny Książę – jak nazywano pretendenta do tronu – wspierany przez Jakobitów, w roku 1745 wywołał powstanie, które po pierwszej fazie przynoszącej sukcesy zostało niebawem krwawo stłumione, a sam Książę musiał salwować się ucieczką. Podczas wyścigu o własne życie Karol Edward wspierany był przez liczne Szkockie Klany, między innymi przez Klan MacKinnon, którego to Szef – John MacKinnon umożliwił Księciu ucieczkę z obleganej przez anglików wyspy Skye. W podziękowaniu za pomoc Książę Karol przekazał swemu wybawcy recepturę swego ulubionego likieru przygotowywanego dla Niego przez Królewskiego Aptekarza . W roku 1873 receptura sekretnego napitku została przekazana Johnowi Ross, właścicielowi The Broadford Hotel na wyspie Skye, a ten rozpoczął serwowanie tego trunku swoim gościom. Tajemniczy przepis zrobił wśród gości furorę do takiego stopnia, że w 1892 roku – Dram Buidneach – jak nazywany był przez Klientów hotelu tenże napitek ( w języku Gaelic oznacza to ”napój, który zadowala”) – nazwa trunku, już jako Drambuie została zastrzeżona. W roku 1900 potomek Klanu MacKinnon, Malcolm spostrzegł możliwość wypromowania tego trunku na stałym lądzie i w niecałą dekadę później wraz z małżonką Johna Ross wyemitowano pierwszy większy wypust. Malcolm przez następnych kilka lat ”spłacił” recepturę wdowie i w roku 1914 Klan MacKinnon ponownie był w posiadaniu tajemniczego przepisu, który to wraz ze znakiem handlowym umożliwił mu stworzenie firmy pod nazwą The Drambuie Liqueur Company. W 1916 roku likier został przedstawiony Izbie Lordów w Parlamencie Brytyjskim, a już rok później trafił do piwnic w Pałacu Buckingham. Po Pierwszej Wojnie Światowej trunek przebojem wdarł się na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych i nawet w czasach prohibicje był jednym z częściej szmuglowanych alkoholi na terytorium U.S.A. Mieszany z wątpliwej jakości destylatami dostępnymi w tym okresie, miał w sobie taka moc, iż nawet z podłej ”berbeluchy” czynił całkiem przystępne ”koktajle”, wtedy też wypromował słynną w ówczesnych czasach mieszankę pod nazwą ”Rusty Nail” czyli zardzewiały gwóźdź. Produkowany na bazie mieszanki szkockich whisky, wśród których prym wiedzie słynny Talisker ze wspomnianej na początku wyspy Skye, z dodatkiem miodu wrzosowego oraz tajemnej receptury zawierającej całą masę kwiatów i ziół trunek, jak pisze o nim producent zapewnia ”kalejdoskopową sensację smaków i aromatów oraz kompleksową aranżację ziół, przypraw, słodyczy i wrzosowego miodu”.
Doskonale smakuje ”solo”, ”on the rocks” oraz jako dodatek do koktajli budowanych zarówno na bazie whisky tudzież czystej wódki czy też ginu.

Pojemność: 0,7 l.
Alkohol: 40 %