O A.E DOR

oA.E. DOR Cognac, mino że założycielem domu był Jean Baptiste Dor, nazwę zawdzięcza Amedee Eduard Dor, jego synowi. A był to rok 1889. To jeden z tych przykładów, gdy syn idzie w ślady ojca. Pod jego okiem zdobywa pierwszą wiedzę i doświadczenie, do destylacji, dojrzewania destylatów, aż w końcu ciężka praca przeradza się w pasję i miłość, czyniąc przedmiot sztuką i klasyką w świecie alkoholi.
W 1889 roku ukończono budowę Wieży Eiffla i odbyła się wystawa światowa w Paryżu. Otworzono Kabaret Moulin Rouge, Edison zaprezentował pierwszy film, Parker opatentował wieczne pióro a na świat przyszli Chaplin, Hitler i astronom Hubbel. W tym jak że szalonym 1889 roku, Amedee E. Door przejmuje firmę ojca i zaczyna budować wyjątkową markę wśród koniaków już wówczas i jedyną taką już w obecnym świecie.

Tak powstaje koniak A.E. DOR .

Winogrona na koniak to Ugni Blanc (włoskie Trebiano), Folle Blanche, Colombard. Winnice są obsadzane rzędami średnio co 3 m. Ułożenie pędów jest dowolne, ale najczęściej stosuje się styl „podwójnego Guyota”. Gdy owoce dojrzeją, winogrona zbiera się z początkiem października do końca miesiąca, ręcznie lub maszynami pochodzącymi jeszcze z przed 30 lat. Odpowiednia konserwacja i pielęgnacja maszyn, czyni je sprawnymi do dnia dzisiejszego. Natychmiast po zbiorze grona są tłoczone, w tradycyjnych, poziomych prasach płaskich. Zabronione jest tłoczenie winogron metodą ciągłego prasowania śrubą Archimedesa. Fermentacja soku następuje natychmiast, bez dodawania cukru (tzw. Chaptalizacji). Wyciskanie soku i fermentacja są dokładnie monitorowane, gdyż to te procesy decydują o jakości końcowej „wody życia”. Sok pozostawiony do fermentacji, w ciągu trzech tygodni uzyskuje 7 % alkoholu. Destylowany jest następnie dwa razy, w alembicach o wymiarach i kształtach ściśle zastrzeżonych dla Cognac. Uzyskana z drugiej destylacji eau-de-vie (woda życia) jest bezbarwna, o mocy 70% alkoholu.

Wyjątkowy i niepowtarzalny.

Amadee Dor Eduard, za cel postawił sobie osiągnięcie najwyższej klasy koniaku. Nie mając winnic ani gorzelni, lecz przez bezustanne wyszukiwanie najlepszych winiaków, zakup ich, długoletnie dojrzewanie i kompozycje uzyskane z różnych destylatów, przyniosły sukces, a styl koniaków A.E. DOR, specjaliści nazwali „antycznym” .
Destylaty były starannie dobierane i mieszane, potem starzone w beczkach Limousin przez 70 lat.
Tak powstały koniak, zamykano w szklanych gąsiorach, gdzie bez dostępu powietrza, dotrwał do dnia dzisiejszego. Sekretna piwnica, zwana „rajem”, przetrwała wojny i czasy rozkwitu. Dzięki temu, dziś znajdziemy w niej „nektar” destylowany z winogron z przed 1874 roku, gdy Europę nawiedziła plaga „filoksery”. To tak, jak by kosztować koniaku z innej planety. Dziś bowiem, wszystkie winogrona rosną na szczepionkach. Tak stare koniaki, nie mają już mocy ustawowej minimum 40 % dla nazwy Cognac. Stąd w 1946 roku, rząd Francji zwolnił Dom A.E.DOR z tego obowiązku, by bardzo stare, zabytkowe koniaki, z najlepszej ziemi Francji mogły być sprzedawane.
Cognac A.E. DOR nie jest trunkiem powszechnym. To luksus dla wybranych. Znajdziemy go w najlepszych restauracjach Michelina we Francji i Monaco. W słynnych restauracjach Lugano i Lucerny w Szwajcarii, od stolicy mody w Mediolanie po Neapol we Włoszech. Mają go hotele i restauracje Barcelony i Madrytu-ale tylko te najsłynniejsze i Anglia: Gordon Ramsay również w swych restauracjach dwugwiazdkowych Michelina, ma A.E. Dora w ofercie. Na Dalekim Wschodzie wszystkie miasta Japonii od Sapporo do Nagasaki, nie mogą obejść się bez DOR-a .